Foto: arch. pryw. Ze zmianą codziennych nawyków na bardziej proekologiczne – może być ciężko. Ale próbować i szukać sposobów trzeba, przecież nie od razu Kraków zbudowano. Jesteśmy na chwilę przed uporządkowaniem sprawy odpadów w naszym kraju. Od 1 lipca 2013 roku, wraz z wejściem w życie znowelizowanej ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, wybór firmy zajmującej się wywozem odpadów będzie należał do samorządów. To oznacza, że nie będzie już możliwości samodzielnego wyboru firmy opróżniającej przydomowe kosze, urzędy zrobią to za nas i – co pewnie gorsze – nie będziemy mieli wpływu na stawki, jakie za to płacimy. Zdaniem niektórych, oznacza to również szansę na stworzenie systemu, w którym będzie funkcjonowała selektywna zbiórka odpadów, recykling i odzysk .
środa, 16 stycznia 2013
O rewitalizacji Górnego Śląska, czyli przyroda nieodkryta
Foto: Artur Jastrzębski Do napisania tego tekstu zainspirował mnie Marek Ostrowski i jego inicjatywa ukazywania Polski z lotu orła. W tym przypadku mowa o terenach pogórniczych. Górny Śląsk ma wielu rzeczników , gdyby chcieć spojrzeć na ten region pod kątem ochrony środowiska czy przyrody. Przyznam, wiele razy tam nie byłam (mimo że moje korzenie rodzinne sięgają właśnie Górnego Śląska, a dokładnie województwa opolskiego), częściej chyba przejazdem niż tak po prostu, by coś zwiedzić, zobaczyć. Zatem swoje wyobrażenia buduję przede wszystkim na relacjach osób trzecich – i im wierzę na słowo.
piątek, 4 stycznia 2013
O skojarzeniach, które mogą być dobre i dlaczego warto je tworzyć
W tym tekście będą konkretne nazwy i konkretne nazwiska, inaczej to nie ma sensu. Zresztą niejedno nazwisko stało się przecież marką. Od „Klej ok” po bociany w gniazdach Z czym może się kojarzyć marka Atlas? Mnie w pierwszej kolejności przychodzi do głowy hasło: „Klej ok” . Może brzmi banalnie, ale jak widać – zapada w pamięć. W połowie 2010 roku firma poinformowała, że swój produkt, przeznaczony do glazury i sprzedawany z powodzeniem przez 20 lat, wysyła na emeryturę. Jest początek roku 2013, a hasło-rymowanka wciąż siedzi w głowie . Kolejne skojarzenie, związane z marką Atlas, to po prostu bocian . Bocian siedzący w gnieździe jest bowiem elementem logotypu firmy. Ba, gdy hasło to stało się rozpoznawalne, a procent z obrotów przedsiębiorstwa – przekazywany na promocję i reklamę – pozwalał zaszaleć, zdecydowano, że za te pieniądze przy drogach będą stawiane słupy z logo Atlasu, zwieńczone bocianami w gniazdach. W 2005 roku było ich już w Polsce ponoć blisko 1400. Ruch był dob...
piątek, 28 grudnia 2012
O języku, czyli gdzie mądre brzmienie spotyka się ze śmiesznością
Gdy uczyłam się kiedyś dziennikarstwa, między innymi od mojego taty, często słyszałam: „Coś mi tu chrzęści”. Nie chodziło o błędy językowe. Chodziło o zdania, które były poprawne, ale brzmiały nienaturalnie. Wtedy nie zawsze wiedziałam, co ma na myśli. Dziś wystarczy, że otworzę niektóre informacje prasowe albo teksty marketingowe i od razu słyszę ten sam zgrzyt. Wiecie, o czym mówię? Coś mi tu chrzęści Żyjemy w czasach, gdy wszyscy świetnie się znają na języku i oczywiście potrafią pisać. No ale gdy czytam teksty marketingowców, czasem aż głowa mnie boli od tych chrzęstów. Mam na myśli styl urzędowo-kancelaryjny (kiedyś nawet nie wiedziałam, że tak to się nazywa), jakim nacechowanych jest wiele: już nie tylko informacji prasowych, ale i materiałów dziennikarskich. Mam wrażenie, że nasiąkliśmy tym tak bardzo, że mało kto to wyczuwa. A to zazwyczaj... subtelności.
czwartek, 20 grudnia 2012
O zmienianiu życia na lepsze, czyli jak mogą żyć byli więźniowie
Jeden z podopiecznych Fundacji Sławek, ułaskawiony w trakcie odsiadywania 25-letniego wyroku, za pierwsze samodzielnie zarobione pieniądze kupił sobie komplet szklanek. System ogrzewania budynku, w którym mieści się fundacja, instalowali tacy jak on – byli więźniowie. Również oni mają uporządkować teren wokół. Już na wiosnę 2007 roku zaniedbane dziś otoczenie dzierżawionego od PKP blaszaka przypominać będzie ogród. W pierwszej połowie października 2006 roku do fundacji dołączyło szesnaście nowych osób. Warunek przystąpienia? Postanowienie zmiany życia na lepsze, poparte przykładami, że ta motywacja jest czymś trwałym. Pani Magda nawiązała kontakt z fundacją w marcu tego roku, jeszcze gdy przebywała w zakładzie karnym. Wiedziała, że po wyjściu z niego usamodzielnianie się i budowanie swojego życia na nowo nie będzie łatwe. Do fundacji zgłosiła się w dniu, w którym opuściła warszawski Areszt Śledczy Olszynka Grochowska. Również świeżo po opuszczeniu zakładu karnego przyjechał do funda...


