23 czerwca, 2015

O tym, że chcę żyć świadomie

O tym, że chcę żyć świadomie - Czytaj więcej »
Ten tekst będzie krótki, bardzo krótki. To zalążek pewnej myśli, która dopiero przebija się do mojej świadomości. Dokonuję pewnego podsumowania. Zrobiłam w sobie na tyle dużą przestrzeń, że wreszcie mogę nazwać to, o czym lubię pisać . I jak chciałabym ukierunkować swój blog.

Czytaj więcej »

13 czerwca, 2015

O lemingu, który się zużył i kim (już) nie jestem

O lemingu, który się zużył i kim (już) nie jestem - Czytaj więcej »
Ludzie-lemingi to podobno bezrefleksyjni przeżuwacze medialnych mądrości, skupieni wokół... (doczytajcie w Internecie, bo o polityce publicznie nie lubię!). Z lemingami łączy mnie jednak co innego. Są takie teksty, do których chętnie powracam. Ten o zmęczeniu lemingów jest jednym z nich. Listopad 2012, za pół roku definitywnie przestanę być singielką. W wydawnictwie, w którym pracuję, przeskoczyłam do nowego tytułu. Mam wrażenie, że to jest „to”, bo wreszcie zajmuję się tematyką, która interesuje mnie najbardziej, a która była mi bliska świeżo po studiach. Chodzi o człowieka i jego rozwój. Śledzę tematy związane z pracą, psychologią, komunikacją, funkcjonowaniem w społeczeństwie. Kręcą mnie też wchodzące do obiegu pojęcia, takie jak słoik czy hipster, no oczywiście z lemingiem na czele. A więc pojęcia będące synonimami szybkiego, wielkomiejskiego życia – bo to jest mój świat.

Czytaj więcej »

03 czerwca, 2015

O potrzebie ważności, czyli wszyscy jesteśmy ekspertami

O potrzebie ważności, czyli wszyscy jesteśmy ekspertami - Czytaj więcej »
Wizytówka pokazuje często, jak chcemy, by o nas myślano. No zapytałabym, może nieco przekornie: a gdzie się schował człowiek? Gdy po raz ostatni byłam w biurze podróży, moją uwagę zwróciła plakietka na piersi obsługującej nas kobiety. Nie, dziewczyny. Dość młodej i bardzo ładnej. Na plakietce było napisane: Specjalista ds. turystyki . Wow! – pomyślałam sobie. Taka młoda i już doszła do stanowiska specjalisty. Jak dowiedziałam się od mojej kuzynki, w przeszłości również pracującej w biurze podróży, w zakres obowiązków takiej osoby wchodzi m.in. sprzedaż wycieczek czy wprowadzanie tekstów i informacji na stronę internetową biura. Nie dyskredytuję samej pracy, jednak zdaje się, że wymienione czynności są raczej proste. I po przyuczeniu mógłby to robić każdy. Czy w tym celu trzeba się nazywać aż specjalistą?

Czytaj więcej »