Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedzenie. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 stycznia 2017

O zmianach, czyli gdy rogal świętomarciński nie różni się od pączka

O zmianach, czyli gdy rogal świętomarciński nie różni się od pączka - Czytaj więcej »
Foto: arch. pryw. Poznaniacy czytający ten tekst mogą się zżymać, ale wszystko wskazuje na to, że swoją tradycją będą się musieli podzielić. Ten tekst powstawał długo, a w istocie zamysł jego napisania długo chodził mi po głowie. Dałam sobie czas i pozwoliłam na luksus czekania. Chciałam sprawdzić, pojechać, dotknąć, skosztować. Jak rasowy dziennikarz. Cóż, planu w 100 procentach nie wykonałam – niemniej jednak po ostatnich świętach powiedziałam sobie jasno: z makiem w moim życiu dość, przynajmniej na razie.

Czytaj więcej »

poniedziałek, 17 czerwca 2013

O modzie na... jedzenie w biegu, i sztuce tworzenia burgerów

O modzie na... jedzenie w biegu, i sztuce tworzenia burgerów - Czytaj więcej »
Foto: arch. pryw. W 2013 roku w Warszawie jeszcze nie ma wiele takich miejsc. To, które znajduję na Mokotowie, jest swoistym rodzynkiem w cieście. A może jaskółką niosącą zmiany. Chodzi o tzw. slow food. Owszem, jest on przeciwieństwem fast foodu, przeznaczonego dla tych, którzy lubią zjeść szybko, w biegu. Ale z menu nie wyklucza hamburgerów. Tego typu knajpę znajduję na warszawskim Mokotowie. Lokal jest niewielki – w tym celu zaadaptowano blaszak, w którym wcześniej mieściła się kwiaciarnia. Zimą hamburgery je się tu, z trudem znajdując miejsce w środku i podziwiając przez okno budynki po przeciwnej stronie ul. Dąbrowskiego. Zaś latem, tak jak teraz, miejsca na rozkoszowanie się ważącą prawie 150 gram bułką jest więcej – bo stoły są wystawione na zewnątrz. Co ciekawe, hamburgery, mimo ich rozmiaru, je się rękami. Założyciele, Bartłomiej Pirkel i Adam Zakrzewski, nie zamierzają tego zmieniać. Jak przyznaje pierwszy z nich, wręcz uczą oni swoich gości odpowiedniej techniki jedzen...

Czytaj więcej »