czwartek, 5 listopada 2026
O dwóch datach śmierci księdza Popiełuszki, czyli na co naprawdę się zgadzamy
Foto: arch. pryw. Wraz ze śmiercią ks. Jerzego Popiełuszki przez lata zapewniano nas, że sprawa została w pełni zbadana, a sprawiedliwość wymierzona. Ale prawda coraz bardziej zaczyna się odklejać od oficjalnej opowieści. Żyjemy w swoistej schizofrenii pamięci. Bo oto wielu z nas znów wyruszyło 19 października pod kościół św. Stanisława Kostki na Żoliborz. Zresztą, nie tylko do tej świątyni. Były kwiaty i znicze, i modlitwy, i przemówienia – również te polityczne. Jak kropka nad „i”. Ten pierwszy, oficjalny szum właśnie opada, a znicze gasną. Historia przeszła bez pytań i wszystko zostało ładnie ułożone w kalendarzu – mamy męczennika, ba, przez Kościół został on nawet uznany za błogosławionego.
